Google musi dostosować się do zmian narzucanych przez Unię Europejską

Google musi dostosować się do zmian narzucanych przez Unię Europejską
Autor Marcin Jankowski
Marcin Jankowski17.02.2024 | 4 min.

Google musi dostosować się do nowych przepisów Unii Europejskiej dotyczących firm technologicznych. 7 marca wchodzi w życie Digital Markets Act, który nakłada szereg wymogów na tzw. strażników dostępu - do których zalicza się m.in. wyszukiwarkę Google, sklep Google Play czy system Android. Firma zapowiedziała już wprowadzenie zmian w swoich produktach, które będą wymagać dodatkowych zgód użytkowników na wykorzystywanie ich danych oraz mają poprawić transparentność i konkurencyjność na rynku wyszukiwarek i przeglądarek internetowych.

Google wprowadza zmiany wymuszone przez UE

7 marca 2023 roku wchodzi w życie Digital Markets Act (DMA) - unijne rozporządzenie regulujące działalność największych firm technologicznych. Wśród nich znalazł się Google, a dokładniej takie jego usługi jak: wyszukiwarka Google, Android, Chrome, Google Ads, Mapy Google, Google Play oraz Zakupy Google.

Te produkty od marca zaczną się zmieniać, by dostosować się do nowych przepisów DMA. Jak poinformował Google, trwają już testy funkcjonowania usług objętych DMA po wprowadzeniu modyfikacji. Firma na razie nie zdradza szczegółów, ale zapowiada istotne zmiany w najbliższych tygodniach.

Dodatkowe zgody na wykorzystanie danych

Jedną z najważniejszych zmian będzie konieczność uzyskania dodatkowych zgód użytkowników na wykorzystywanie gromadzonych o nich danych do personalizacji reklam lub funkcji w usługach Google. Na przykład informacje z Map Google wykorzystywane były dotąd do targetowania reklam - teraz będzie to wymagało wyraźnej zgody.

Bez tych zgód niektóre funkcje mogą działać w ograniczonym zakresie lub wcale. Użytkownicy w ustawieniach konta Google będą mogli je wycofać lub ponownie wyrazić.

Neutralność wyników wyszukiwania

Kolejna istotna zmiana dotyczy rezultatów wyszukiwania w Google. Gdy użytkownicy będą szukać konkretnych produktów lub usług (np. laptopów czy hoteli), Google nie będzie już promował własnych porównywarek czy konkretnych ofert ze sklepów internetowych.

Zamiast tego mają pojawiać się bardziej neutralne wyniki - linki do różnych porównywarek cenowych, zestawienia tego samego produktu z różnych sklepów czy podpowiedzi innych fraz związanych z poszukiwanym produktem lub usługą.

Swobodny wybór domyślnych aplikacji

Kolejne zmiany wymuszone przez DMA dotyczą możliwości ustawienia domyślnych aplikacji w systemach i przeglądarkach Google. Użytkownicy Androida, instalując system po raz pierwszy, będą mogli od razu wybrać domyślną wyszukiwarkę i przeglądarkę internetową z listy polecanych opcji.

Podobne udogodnienie trafi do Chrome'a na iOS i macOS - tuż po pierwszym uruchomieniu przeglądarki użytkownicy będą mogli ustawić domyślną wyszukiwarkę bez ograniczeń narzucanych przez Google.

Czytaj więcej: Rewolucja w przeglądarkach na iPhone’a: Prawdziwy Chrome w końcu dostępny

Narzędzie do przenoszenia danych

Ostatnia zapowiedziana na razie zmiana to udostępnienie narzędzia ułatwiającego przenoszenie danych pomiędzy kontami i usługami internetowymi. Google testuje interfejs programistyczny (API), dzięki któremu inne firmy będą mogły tworzyć aplikacje oferujące proste przenoszenie danych użytkowników zebranych przez usługi Google.

Ma to zapewnić większą kontrolę użytkowników nad swoimi informacjami i ułatwić zmianę usługodawcy. To jedno z kluczowych założeń DMA mających na celu zwiększenie konkurencji i możliwości wyboru klientów.

UE reguluje firmy technologiczne

Google musi dostosować się do zmian narzucanych przez Unię Europejską

Wprowadzenie Digital Markets Act to element szerszych działań Komisji Europejskiej mających na celu uregulowanie rynków cyfrowych. Rozporządzenie nakłada szereg obowiązków na największe firmy technologiczne określane mianem "strażników dostępu".

Celem tych regulacji jest zapewnienie uczciwej konkurencji, większej kontroli konsumentów nad własnymi danymi oraz bardziej przejrzystych zasad funkcjonowania kluczowych platform internetowych.

Oprócz Google pod regulacje DMA podlegają także inne firmy takie jak Meta, Apple, Amazon czy Microsoft. Każda z nich będzie musiała dostosować swoje usługi i interfejsy API do wymogów nowego prawa obowiązującego na terenie całej Unii Europejskiej. Ewentualne naruszenia DMA mogą skutkować bardzo wysokimi karami finansowymi.

Podsumowanie

Od 7 marca Google oraz inne technologiczne giganty muszą dostosować się do unijnego prawa o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act). Dla Google oznacza to zmiany w takich usługach jak wyszukiwarka, Android, czy Google Play - będą one teraz działać nieco inaczej, by spełnić nowe wymagania Unii Europejskiej.

Użytkownicy zyskają większą kontrolę nad swoimi danymi i zgodami na ich wykorzystanie. Poprawi się też transparentność funkcjonowania Google oraz uczciwość konkurencji na rynku. To jednak nie koniec - Google i inne firmy objęte DMA będą musiały stopniowo wprowadzać kolejne zmiany i dostosowania do nowych unijnych regulacji.

5 Podobnych Artykułów

  1. Refabrykowane smartfony - najlepsze modele
  2. Niezwykła oferta HBO Max od Twojego operatora - zacznij oglądać już dziś!
  3. Walentynkowa promocja w Orange: Idealny prezent dla Ciebie i bliskiej osoby
  4. Wyświetlacz w Samsungu Galaxy A20e - poradnik naprawy
  5. Ekran w Huawei P20 Lite - porady dotyczące wymiany
tagTagi
shareUdostępnij artykuł
Autor Marcin Jankowski
Marcin Jankowski

Jestem pasjonatem nowych technologii. Testuję najnowsze smartfony i dzielę się wrażeniami na blogu. Sprawdzam wydajność procesorów i jakość wyświetlaczy. Porównuję aparaty i możliwości fotograficzne. Oceniam komfort obsługi i wygląd urządzeń. Polecam stylowe etui i przydatne gadżety. Piszę o historii telefonów i przyszłych trendach. Uczę też jak samodzielnie wymienić baterię czy wyświetlacz.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze(0)

email
email

Polecane artykuły